Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teoria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

bananowy zawrót głowy

Banan jest kłączem uprawianym głównie w Ekwadorze, Kostaryce, Filipinach i Kolumbii i to właśnie te kraje są głównym importerem. Istnieje wiele gatunków bananów, najpopularniejszy w naszych szejkach jest z pewnością banan zwyczajny, który wg Wikipedii nosi też inne piękne nazwy: banan rajski, pizang, figa rajska, figa błogosławiona, muza.
Ten żółty owoc jest nieocenionym źródłem węglowodanów (w tym skrobii, glukozy i fruktozy), błonnika pokarmowego, witamin z grupy B oraz wit. C. Dzięki dużej zawartości potasu i magnezu są dobrą przekąską antystresową :) Okazują się również niezbędne podczas gorszego nastroju, zawierają bowiem serotoninę i dopaminę, które poprawiają nam humor.
A jakie są korzyści z jedzenia bananów?

  • obniżają ciśnienie tętnicze – dzięki wysokiej zawartości potasu pomagają w regulacji ciśnienia tętniczego co zapobiega chorobom serca
  • duża zawartość potasu w bananach pomaga w utrzymaniu odpowiedniej równowagi sodowo-potasowej, co wpływa również na gospodarkę wapniową. Dlatego też jedząc banany mamy mocne kości, dobre krzepnięcie krwi, brak problemów z napięciem mięśniowym i działaniem układu nerwowego.
  • regulują trawienie
  • są zbawienne dla naszego żołądka – stymulują wydzielanie śluzu i zabijają bakterie odpowiedzialne za wrzody
  • chronią przed rakiem – badania dowiodły, że częsta konsumpcja bananów zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia raka nerek (u kobiet aż o 50% przy spożywaniu od 4 do 6 bananów w tygodniu)
  • witamina B6
źródło


Banany należy kupować lekko zielone a następnie przechowywać je poza lodówką aby zdążyły dojrzeć (oczywiście, dla mnie ten sposób jest bez sensu, ale jem od trzech do pięciu bananów dziennie i po prostu muszę kupować codziennie nową kiść!). Dojrzałe banany można trzymać w lodówce, zamrażać, grillować, piec, smażyć, gotować i oczywiście jeść na surowo lub wrzucać do smoothie!

źródła: wikipedialifescript.comhealthdiaries.comofeminin.pltrener.pl

czwartek, 7 czerwca 2012

sezon na


TRUSKAWKI



(źródło zdjęcia)

Truskawki zostały wynalezione dopiero w XVIIIw we Francji, dzięki skrzyżowaniu dwóch rodzajów poziomek. Okazało się, że poziomka która powstała ma lepszy smak i więcej składników odżywczych niż rośliny użyte do jej stworzenia! Sezon na truskawki rozpoczyna się na przełomie maja i czerwca, trwa do lipca. Istnieją również odmiany późnoletnie, pojawiające się w sierpniu/wrześniu.
Owoce te mają tylko 30kcal na 100g (w zależności od źródła). Jeżeli ktoś tak jak ja, nie orientuje się w kaloriach i nigdy się tym nie interesował, a do jedzenia danego produktu przekonują go wartości odżywcze, to truskawki są kopalnią witamin :)
Przede wszystkim zawierają więcej witaminy C niż cytrusy! Dodatkowo wit. B1, B2, PP, A, a także mikro- i makroelementy: żelazo, wapń, fosfor, mangan, magnez. Działają odkwaszająco, krwiotwórczo, wzmacniająco. Wykazują podobne działanie bakteriobójcze jak czosnek i cebula (a jak ładnie się po nich pachnie!). Zawierają również kwas elegonowy, który chroni przed nowotworami. Dzięki zawartości flawonów i flawonoidów, a także wspomnianego już askorbinianu wpływają pozytywnie na cerę – pomagają usuwać przebarwienia i tworzą naturalny filtr ochronny. Gdy ktoś ma problemy z zaparciami, również powinien sięgnąć po truskawki – zawierają one pektyny, które działają oczyszczająco na jelita, korzystnie na naturalną florę bakteryjną i obniżają "zły cholesterol". Zawierają również bromelinę, czyli enzym odpowiedzialny za rozkład białka. Dlatego też poleca się truskawki osobom, które mają kłopot z ich trawieniem.
W medycynie ludowej napary z truskawek wykorzystuje się do leczenia anemii, kamicy żółciowej. Polecane są również osobom cierpiącym na reumatyzm i choroby nerek.
Niestety, są osoby mające uczulenie na te pyszne owoce. Objawami alergii są bolesne biegunki i pokrzywka. Również ci, którzy wykazują nadwrażliwość na salicylany powinni ich unikać, ponieważ truskawki zawierają ich duże ilości.
Jeżeli jeszcze nie daliście się przekonać, to przypominam, że są one po prostu pyszne! A do smoothies nadają się idealnie, dają dużą ilość soku i dzięki temu nie trzeba dodawać wody. Zajadam się nimi codziennie, bez dodatków lub w jakiś raw deserkach. I oczywiście miksuję! Zastanawiam się, jak kiedyś mogłam jadać truskawki maczane w cukrze (też tak robiliście?), przecież one same w sobie są tak bardzo słodkie!

ŚNIADANIOWY SMOOTHIE Z DODATKIEM KAKAO
składniki
pęczek liści botwinki
banan
pół awokado
dużo truskawek (u mnie ok. 300g)
sok z połówki pomarańczy

Miksujemy. Posypujemy kakao i dekorujemy kawałkami pomarańczy i/lub truskawek. Czerpiemy energię na cały dzień!


źródła: www.zdrowa-ziemia.pl - polecam ten artykuł!, www.odzywianie.info.plwikipedia.orgwww.kfd.plwww.doz.pl

środa, 6 czerwca 2012

troszeczkę teorii

CHLOROFIL

Chlorofil jest najważniejszym składnikiem zielonych koktajli i to właśnie mu zawdzięczają one swoje zdrowotne właściwości. Jeżeli ktoś ominął lekcję biologii lub chemii przypominam, że jest to zielony barwnik znajdujący się w roślinach (też algach i sinicach), który poprzez szlak reakcji biochemicznych przekształca energię świetlną w energię użyteczną biologicznie (ATP). 
Cząsteczka chlorofilu jest porfiryną, zbudowaną z czterech pierścieni pirolowych i piątego - węglowego. Budową przypomina naszą hemoglobinę, różni się metalem w centralnym miejscu - w chlorofilu jest to magnez, w hemoglobinie żelazo. Cząsteczka chlorofilu absorbuje kwant światła, dochodzi do jej wzbudzenia i wybicia elektronu. Następnie elektron zostaje przekazany do fotosystemów, tworzy się gradient protonowy, wytwarzane zostaje NADPH i ATP. To w skrócie, dla przypomnienia odsyłam do animacji a także do wikipedii.

Jaki jest natomiast wpływ chlorofilu na zdrowie człowieka? (źródło)
Działa bakteriobójczo, oczyszczająco, jest antyoksydantem, łagodzi bóle, wzmacnia serce i układ krwionośny, działa pobudzająco na układ immunologiczny, przyspiesza gojenie się ran, eliminuje metale ciężkie, ułatwia trawienie i filtrację nerkową. A do tego wspomaga leczenie nowotworów, białaczek i chorób autoimmunologicznych.

Podsumowując, włączając do naszej diety dużą dawkę chlorofilu sprawimy, że nie tylko będziemy się lepiej czuć, będziemy mieć więcej energii i odporności, ale także zostaniemy piękni i młodzi na dłużej (antyoksydanty!). A jak tego dokonać naturalnie i małym kosztem? Oczywiście włączając do codziennej diety zielone koktajle, a im ciemniejsze liście tym więcej chlorofilu. Na zdrowie!
Chlorofil jest używany również jako barwnik spożywczy a jego oznaczenie to E140 (www.food-info.net).

sobota, 2 czerwca 2012

Raw Family

Jak już wcześniej wspomniałam, stałam się posiadaczką książki Victorii Boutenko Rewolucja zielonych koktajli. Autorka jest pomysłodawczynią green smoothies i przekonuje do nich cały świat. Napisała też dużo bardziej obszerną książkę pt. Green for life (a także Raw Family, 12 Steps To Raw Foods, Raw Family Signature Dishes).
Victoria jest pionierką witarianizmu, ma swój własny przydomowy ogródek z zieleniną. Mieszka w stanie Oregon ale podróżuje po całym świecie ucząc witarianizmu, propagując wiedzę o zieleninie i koktajlach. Jej rodzina, która prawie cała jest na diecie witariańskiej, prowadzi strony internetowe www.rawfamily.com oraz greensmoothiesblog.com i parę innych ;) Trzeba przyznać, że na tak prostym pomyśle robią całkiem wielki biznes (co pozostawiam każdemu z osobna do oceny).
Sama książka jest o tyle fajna, że znajduje się w niej 200 przepisów na koktajle: owocowe, warzywne, dla dzieci a nawet na kosmetyki z blendera! W niektórych znajdują się bardzo dziwne składniki :)
Kilka ciekawych rzeczy, których można się dowiedzieć z książki:
- alkanoidy, czyli związki znajdujące się w zielonych częściach roślin. Ich nagromadzenie się może powodować problemy zdrowotne (m.in. drętwienie twarzy), ale różne rośliny posiadają różne zestawy tych związków, które wzajemnie się "zwalczają". Victoria zaleca stosowanie na zmianę co najmniej siedmiu odmian zieleniny, po jednej na każdy dzień tygodnia.
Policzyłam rośliny u siebie (rukola, pietruszka, mix sałat z Biedronki :), szpinak, roszponka), wyszło 5, czyli powinnam dodać jeszcze kilka zielono listnych części roślin do diety.
- lista jadalnych roślin (którą podałam w tym poście)
- różnica między sokami a koktajlami - częsty jest konflikt między tym, co jest lepsze, czy sok czy koktajl. Wg Victorii koktajl nie ustępuje w wartościach odżywczych sokom, może stanowić pełny posiłek ze względu na zawartość błonnika. Również dzięki niemu witaminy i minerały nie utleniają się tak prędko i koktajle można przechowywać nawet do trzech dni!
- zwraca też uwagę na to, żeby nie dodawać do koktajli tłuszczy ani warzyw ze skrobią (np. brokułów) z powodu innych czasów trawienia i fermentacji jelitowej (także Monika Trawińska, autorka bloga rawolucja.pl zwraca na to uwagę w tym artykule dla Vege)
Wg mnie dodawanie np. oleju lnianego jest korzystne ze względu na wchłanialność witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) chociaż przyznaję, że tego nie robię
- zielone koktajle mogą spożywać również zwierzęta (podaje kilka przepisów na smakołyki dla pupili)

Jeśli jeszcze coś ciekawego w książce było, to niestety nie pamiętam... Pominę porównywanie diety szympansa i człowieka z powodu bardzo dużej zgodności DNA, chociaż zgadzam się z tym, że powinniśmy jeść głównie nieprzetworzoną, zieloną i organiczną żywność. Ale dla mnie to pachnie delikatną manipulacją i nieznajomością podstaw genetyki... Ekspertem też nie jestem :)


Chcę taki mikser!
Na deser krótki wywiad z Victorią Boutenko.

czwartek, 31 maja 2012

gra w zielone

Posiadanie bloga o koktajlach zobowiązuje.
Dlatego też stałam się dzisiaj posiadaczką książki Rewolucja zielonych koktajli Victorii Boutenko. Na tę chwilę, zdążyłam ją jedynie przejrzeć, ale to, co mi się niesamowicie spodobało, to lista zielonych jadalnych części roślin, którą chcę się podzielić :)


ROŚLINY UPRAWNE
  • amarant 
  • burak liściowy - botwinka 
  • cykoria endywia 
  • cykoria sałatowa radicchio 
  • endywia 
  • jarmuż 
  • kapusta chińska bok choy 
  • kapusta pastewna 
  • krwiściąg mniejszy 
  • liście bambusa 
  • liście dyni 
  • liście goji (kolcowój pospolity) 
  • liście miękolczy koszenilodajnej (nopal cactus) 
  • liście ogórka 
  • liście winogron 
  • łoboda 
  • mizuna 
  • młode źdźbła pszenicy 
  • nać buraka 
  • nać marchwi 
  • nać pietruszki 
  • nać rzodkiewki 
  • roszpunka warzywna 
  • rukola 
  • sałata (wszystkie odmiany, czerwone i zielone) 
  • sałata frisee 
  • sałata rzymska 
  • seler 
  • szpinak 
  • zielona sałata 
  • zielone części gorczycy


DZIKIE ROŚLINY JADALNE I WODOROSTY

  • babka 
  • dzika gorczyca 
  • dzika rzodkiew 
  • dziki fiołek 
  • gwiazdnica 
  • komosa biała 
  • koniczyna 
  • liście i kwiaty róży 
  • lubczyk 
  • margerytka (kwiaty i liście) 
  • mlecz (liście i kwiaty) 
  • pokrzywa 
  • portulaka pospolita 
  • poziomka 
  • rdest 
  • rzeżucha 
  • szczaw 
  • szczaw kędzierzawy 
  • szpinak kubański 
  • ślaz


ZIOŁA

  • bazylia
  • bergamotka (mięta pieprzowa)
  • kolendra
  • koperek
  • koper włoski
  • liście mięty
  • melisa
  • mięta
  • mięta ogrodowa
  • pachnotka zwyczajna (shiso)
  • pietruszka naciowa (wszystkie odmiany)
  • stevia

KIEŁKI
  • brokuł
  • kiełki gryki
  • koniczyna
  • kozieradka
  • lucerna
  • rzodkiewka
  • słonecznik

ZIOŁA LECZNICZE (jadalne, ale można spożywać w małych ilościach lub nie spożywać wcale)
  • Funkia (Hosta)
  • iglica pospolita
  • jasnota
  • klon palmowy - młode liście
  • koniczyna
  • kwiaty i liście malwy
  • kwiaty i liście nagietka
  • kwiaty liście żywokostu
  • Lapsana communis (łoczyga pospolita)
  • Lavatera (ślazówka, malwa krzewiasta) - kwiaty i liście
  • liść aloesu
  • liście figi
  • liście karczocha hiszpańskiego
  • liście i kwiaty ogórecznika
  • marchewnik anyżowy
  • miłorząb
  • młode igły daglezji
  • ostropest
  • przytulia
  • salsefia
  • skrzyp
  • szczawik bulwiasty
  • trybula

ROŚLINY TRUJĄCE (jedynie 22 najbardziej - wg Victorii Boutenko)
  • Asclepias tuberosa - trójeść bulwiasta
  • bieluń dziędzierzawa
  • bluszcz trujący
  • Ciemierzyca zielona (Veratrum viride)
  • cis amerykański
  • cykuta 
  • czerniec czerwony (Actaea rubra)
  • Erythrina herbacea
  • jaskier
  • kasztanowiec gładki
  • kosaciec
  • kosaciec żółty (Iris pseudacorus)
  • naparstnica
  • psianka karolińska (Solanum carolinense)
  • Stopkowiec tarczowaty (Podophyllum peltatum)
  • sumak
  • szalej jadowity
  • szkarłatka
  • śniedek
  • toina
  • Zephyrantes atamasca
  • Zigadenus venenosus
W roślinach uprawnych podkreśliłam te, które bez problemu można dostać w naszych warzywniakach, miałam problem z niektórymi bo przyznam się, dużej ilości tej zieleniny nie znam ani z nazw, ani ze smaku, ani z wyglądu. Więc będę wdzięczna za wszelkie uwagi.

czwartek, 24 maja 2012

jak zacząć?

Po pierwsze, żeby zacząć pić zielone smoothie musisz mieć do tego chęci :) Warto przełamać się i spróbować, potem nawet nie zauważysz kiedy, a nie będziesz mógł bez nich żyć.
Po drugie, potrzebujesz świeżych warzyw i owoców oraz blendera (malaksera, robota kuchennego itd.). Dobrze by było, gdyby składniki do koktajlu pochodziły z uprawy ekologicznej, ale jeśli nie masz dostępu do takiej zieleniny, to pamiętaj - ważne jest, aby w ogóle wprowadzać do diety świeże i jak najmniej przetworzone produkty roślinne. Teraz zaczyna się lato, więc na targu można dostać same smakowitości.
Po trzecie: po prostu skorzystać ze swojej wyobraźni! Ale najpierw warto poznać parę zasad, aby koktajl był dla nas dawką zdrowia.

Czym warto się kierować?
  1. Stosunek owoców do warzyw powinien wynosić 3:2, czyli 60% to owoce świeże bądź mrożone a 40% to warzywa liściaste. Przed użyciem należy wszystko dokładnie umyć.
  2. Nie obieraj owoców, chyba że musisz (ciężko byłoby zmiksować banana w skórce ;), ale jabłka czy gruszki spokojnie możesz wrzucać bez ściągania z nich skórki).
  3. Dodając jabłko lub gruszkę nie musisz usuwać gniazd nasiennych - pestki zawierają witaminę B17 i jeszcze więcej błonnika :)
  4. Szejki powinno się spożyć do dwóch godzin po przygotowaniu, najlepiej zaraz po. Awaryjnie mogą być przechowywane w lodówce do 24h
  5. Nie dosładzaj szejka cukrem (zwłaszcza rafinowanym!). Jeżeli musisz użyć jakiegoś słodzika, najlepiej żeby to był syrop z agawy, ewentualnie miód. Do smaku używaj śmiało innych przypraw, np. cynamonu, imbiru.
  6. Szejki mają być posiłkiem, nie napojem. Pij je powoli, każdy łyk mieszaj ze śliną albo jedz łyżeczką.
  7. Gdy twój blender nie daje rady, albo gdy nie lubisz za gęstej konsystencji, dodawaj do smoothie trochę wody. Unikaj mleka krowiego czy sojowego.
  8. Do szejków warto dodać łyżeczkę oleju lnianego, namoczony len czy spirulinę w proszku.
  9. Miksuj te owoce, które lubisz i nie zmuszaj się do picia tego, czego nie możesz przełknąć. Ma być to dla ciebie smaczne urozmaicenie codziennej diety i przyjemność. 
  10. Nie przesadzaj też z ilością składników dodanych do koktajlu, bo będzie za ciężki.
Bardzo szybko zauważysz poprawę swojego samopoczucia, wyglądu cery, koncentracji, dopływu energii. A to z powodu wielu składników, jakie zawierają w sobie szejki. Przede wszystkim chlorofil, ale też witaminy A, K, B1, B5, kwas foliowy, Mg, Ca, luteinę i błonnik pokarmowy.

Warzywa liściaste*:
- sałata
- szpinak**
- kapusta włoska
- jarmuż
- pietruszka
- pokrzywa
- mięta
- bazylia
- liście, które zwykle wyrzucamy (od rzodkiewki, buraków  itd.)
* niestety nie liczymy tutaj brokuła i innych zielonych, ale nieliściastych warzyw
**szpinaku nie wolno spożywać codziennie ze względu na zawartość szczawianów

źródła: vitalia.plwww.eioba.plwizaz.plvege.com.pl

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...