Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokrzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokrzywa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

pokrzywa

Udało się! W końcu poszłam na pokrzywowe żniwa i odważyłam się dodać tę wstrętną roślinkę do szejka. I jakie było moje zaskoczenie, gdy nic mnie nie piekło a koktajl był... dobry jak zwykle ;) Jestem teraz wielką zwolenniczką zieleniny z parku/ lasu/ pola a nie ze sklepu. I chyba będę takie żniwa przeprowadzać dużo, dużo częściej.
Najbardziej w pokrzywie podoba mi się to, że mogę pójść sobie na spacer i wrócić z takim zapasem zieleniny, jaki tylko mi odpowiada. Całkowicie za darmo! Nie żeby coś, ale - świeże, darmowe, zerwane samemu, smaczne. Jaram się bardziej niż jarmużem ;)
Oczywiście, obudziłam się jak zwykle za późno i sezon na pokrzywy się kończy, a przynajmniej ciężej będzie znaleźć młode pędy, bo tylko takie powinno się jeść (dorosłe osobniki podobno mogą uszkadzać nerki - nie wiem, czy ta informacja jest prawdziwa, ale spotkałam się z nią).

A co takiego ma w sobie liść pokrzywy?
- kwasy organiczne (i podobno tłuszczowe?)
- witaminy C, K, B2, kwas pantotenowy
- flawonoidy
- garbniki
- karotenoidy
- fitosterole
- sole mineralne i pierwiastki śladowe
- fenylokwasy
- skopoletynę
- chlorofil A i B

Stosowana jest w medycynie ludowej jako środek moczopędny, w leczeniu kamicy nerkowej, obniża poziom cukru we krwi, ma działanie przeciwkrwotoczne, zwiększa poziom hemoglobiny i erytrocytów we krwi. Szczególnie polecana jest przy wiosennym osłabieniu.
Samo zdrowie :)

SZEJK Z POKRZYWĄ 1
szklanka liści pokrzywy
banan
jabłko
gruszka

SZEJK Z POKRZYWĄ 2
szklanka liści pokrzywy
banan
jabłko
3 daktyle

Om nom nom. Zdjęcia wracają po weekendzie ;) ale koktajle były naprawdę zielone!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...