Udało mi się dostać jarmuż w tej wiosce zwanej Wrocławiem. Nie taki jakbym chciała, bo z supermarketu, ale zielony i jarmużowy. Mniam. Opcja z cytryną bardziej przypadła do gustu mnie i moim gościom.
MELONOWO-JARMUŻOWO
składniki:
pół melona
kilka liści jarmużu bez łodyg
sok z połowy cytryny
Miksujemy melona z cytryną, dodajemy jarmuż i staramy się uzyskać gładką masę. Zajadamy i częstujemy innych!
TO SAMO Z BANANEM
składniki:
pół melona po poprzednim przepisie
kilka liści jarmużu bez łodyg
banan
składniki:
pół melona
kilka liści jarmużu bez łodyg
sok z połowy cytryny
Miksujemy melona z cytryną, dodajemy jarmuż i staramy się uzyskać gładką masę. Zajadamy i częstujemy innych!
TO SAMO Z BANANEM
składniki:
pół melona po poprzednim przepisie
kilka liści jarmużu bez łodyg
banan
wygląda smakowicie *u*
OdpowiedzUsuńhttp://vanilias.blogspot.com/
Osobiście przekonałam się do surowych koktajli za sprawą magicznej mieszanki jabłka, banana i szpinaku, której przyszło mi dziś spróbować- PYCHA :)
OdpowiedzUsuńTen najprostszy jest ekstra, chyba każdy ma w lodówce banana, jabłko i szpinak (lub sałatę). I często słyszę opinie, że jest najsmaczniejszy, chociaż mnie aż tak nie urzeka :)
Usuńgdzie kupiłaś jarmuż? ja też mieszkam we Wrocławiu
OdpowiedzUsuńudało mi się dostać w Koronie w Realu, chociaż mam plan, żeby następnym razem zaatakować Zielińskiego albo Halę Targową (na której to sprawdzałam już parę razy...). Ten realowski mimo że w smaku dobry to jechał tu aż spod Poznania no i wiadomo jak wyglądają warzywa z supermarketu...
UsuńUwielbiam takie połączenia:) Cieszę się bogactwem owoców. Cieszę się,że tu trafiłam! Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńRównież się cieszę :)
UsuńGdzie kupiłaś jarmuż, bo ja myślałam, że na tej naszej wiosce w ogóle go nie ma.
OdpowiedzUsuń+ odpisałam ci u mnie na pytania. i przy okazji tutaj chciałabym jeszcze dodać, że ta joga ma elementy medytacji pod koniec zajęć, a dla mnie to też na plus, bo już miałam zacząć chodzić na medytację to specjalnego miejsca, w którym zresztą już kiedyś byłam.
Już pisałam, że w Realu (Korona). Ooo proszę, całkiem spoko, ja nigdy nie medytowałam ale mogłabym ewentualnie spróbować :) Dzięki!
UsuńCzy poza realem gdzieś znalazłaś jarmuż? Akurat mieszkam na Gaju niestety
OdpowiedzUsuńCzasem w Hali Targowej, na bazarze na Białoskórniczej, chodzą słuchy że w warzywniaku przy Kochanowskiego bywa. Ale zaprzestałam poszukiwań obecnie :)
UsuńHala targowa właśnie kupiłem. 38 zł za kg
OdpowiedzUsuńJarmuż pojawia się w zieleniaku na ulicy Hubskiej (nowe bloki obok lidla, koło chińczyka i salonu optycznego 21) cena 5 PLN za tackę 0,5 kg :D Pan dowozi regularnie oraz na zamówienie :)
OdpowiedzUsuńSpróbowałam i polecam!!!
OdpowiedzUsuń