Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

koktajl aroniowy nr 2

Kolejny stopień aroniowania siebie. Kolejny aroniowy szejk. W tle książka Niezwykłe zalety zielonych koktajli, która mam zamiar zrecenzować i przejść na ich tygodniową dietę na szejkach - przyda mi się lekkie oczyszczenie przed zimą. Spodziewajcie się więc recenzji i sprawozdania z postępów, mam nadzieję, że pójdzie lepiej niż Fruity Shake Festival :) A właśnie! Dobra wiadomość. Śledzę facebooka Vitalmanii od zamknięcia portalu i wygląda na to, że mają zamiar wrócić. Bardzo się cieszę, lubilam tamtą społeczność chociaż głosu nie zabierałam zbyt często. Być może teraz się to zmieni (:
Po ostatnim poście o serialach mam na razie dość gadania o pierdołach, przechodzę więc prędko do konkretów. Smacznego!

KOKTAJL ARONIOWY DWA
garść aronii
2 banany
2 gruszki
dobrze czymś dosłodzić, daktylami lub syropem z agawy

wtorek, 8 października 2013

aroniowo

Nienawidzę aronii. Soków aroniowych, aroniowych, aroniowo-jabłkowych i innych aroniowych wypieków. Nie smakuje mi, jest za cierpka, nie dzierżę jej przerobionej chyba że z kilogramem cukru. Nie przekonują mnie jej właściwości zdrowotne i argumenty, że to najzdrowsze źródło antyoksydantów, zmiatacz wolnych rodników, dobrze wpływa na cerę, ukrwienie, naczynia krwionośne, ciśnienie. Słyszałam, że jagody czy mailny nie mogą się z nią równać... Lecz wciąż pozostaje tą samą cierpko-gorzką jagodą, której nie da się, po prostu nie da się przełknąć.
S. kupił pół kilo aronii w ramach uszczęśliwiania mnie i uparł się, że zrobi z nich koktajl. Fuj, myślałam. Nie przełknę. Zaskakująco jednak cierpkość została przykryta przez słodycz gruszek, a aronia poza swoimi pro właściwościami i kolorem nie pozostawiła smaku. Śniadanie więc okazało się całkiem przyjemne i smaczne.
Okazuje się, że z aronią jak z zieleniną. Jej smak ginie pomiędzy słodkimi owocami, więc jedyne miejsce gdzie pasuje to koktajle właśnie. Wtedy da się jej zjeść odpowiednią ilość ze smakiem.

ARONIOWY KOKTAJL SLAVY (1L)
250g aronii
5-6 gruszek 

piątek, 24 maja 2013

pokrzywa

Udało się! W końcu poszłam na pokrzywowe żniwa i odważyłam się dodać tę wstrętną roślinkę do szejka. I jakie było moje zaskoczenie, gdy nic mnie nie piekło a koktajl był... dobry jak zwykle ;) Jestem teraz wielką zwolenniczką zieleniny z parku/ lasu/ pola a nie ze sklepu. I chyba będę takie żniwa przeprowadzać dużo, dużo częściej.
Najbardziej w pokrzywie podoba mi się to, że mogę pójść sobie na spacer i wrócić z takim zapasem zieleniny, jaki tylko mi odpowiada. Całkowicie za darmo! Nie żeby coś, ale - świeże, darmowe, zerwane samemu, smaczne. Jaram się bardziej niż jarmużem ;)
Oczywiście, obudziłam się jak zwykle za późno i sezon na pokrzywy się kończy, a przynajmniej ciężej będzie znaleźć młode pędy, bo tylko takie powinno się jeść (dorosłe osobniki podobno mogą uszkadzać nerki - nie wiem, czy ta informacja jest prawdziwa, ale spotkałam się z nią).

A co takiego ma w sobie liść pokrzywy?
- kwasy organiczne (i podobno tłuszczowe?)
- witaminy C, K, B2, kwas pantotenowy
- flawonoidy
- garbniki
- karotenoidy
- fitosterole
- sole mineralne i pierwiastki śladowe
- fenylokwasy
- skopoletynę
- chlorofil A i B

Stosowana jest w medycynie ludowej jako środek moczopędny, w leczeniu kamicy nerkowej, obniża poziom cukru we krwi, ma działanie przeciwkrwotoczne, zwiększa poziom hemoglobiny i erytrocytów we krwi. Szczególnie polecana jest przy wiosennym osłabieniu.
Samo zdrowie :)

SZEJK Z POKRZYWĄ 1
szklanka liści pokrzywy
banan
jabłko
gruszka

SZEJK Z POKRZYWĄ 2
szklanka liści pokrzywy
banan
jabłko
3 daktyle

Om nom nom. Zdjęcia wracają po weekendzie ;) ale koktajle były naprawdę zielone!

środa, 7 listopada 2012

Festival dzień 3

Dzień trzeci, na samych szejkach, owocach i kawie... Zaczęło się intensywne oczyszczanie, wzdęty brzuch, ból głowy i popołudniowa senność ustępująca po jej przeczekaniu. Na szczęście widać też dobre objawy takiego detoksu: ładniejsza cera, krótszy ale głębszy sen, więcej energii do południa i od jakieś 17 ;) Szkoda tylko, że trafiło na jeden z najintensywniejszych tygodni na uczelni. Wczorajszy dzień przespałam (jeśli można tak powiedzieć będąc na zajęciach od 8 do 20), przedwczorajszy w sumie też. Terminy gonią, wiedzy nie przybywa, stres i czarna rozpacz.
Ale: dzień trzeci pod znakiem cytrusów. Czyli pomarańcze, cytryny i grejpfruty lądują dzisiaj w niejednym szejku w Polsce ;) Nie udało mi się kupić tych ostatnich, za to wyciskam cytryny i pomarańcze, rozkoszuję się ich zapachem i witaminami.
Pragnę się jeszcze usprawiedliwić, dlaczego tak mało na zielono dzisiaj: przyczyna prozaiczna, zabrakło mi gotówki na zakupach. Jutro postaram się kupić baby szpinak i sałatę lodową, znowu będzie zielono!

1. SZEJK ŚNIADANIOWY
składniki
sok z 1 pomarańczy
2 gruszki
banan
jabłko
3 daktyle









2. SZEJK OBIADOWY
składniki
natka pietruszki
pół awokado
2 banany
sok z 1 cytryny
sok z 1 pomarańczy
łyżka syropu z agawy









3. SZEJK DESEROWY
składniki
szklanka kisielu z siemienia lnianego
3 jabłka
3 daktyle
szczypta cynamonu












4. PODWIECZOREK
składniki
szklanka kisielu z siemienia lnianego
banan
pół awokado
łyżka syropu z agawy
łyżka kakao
jabłko do ozdoby, nie do miksowania :)






5. SZEJK KOLACYJNY
składniki
banan
sok z pomarańczy
szklanka truskawek
bardzo gruby plaster ananasa

wtorek, 6 listopada 2012

Festival dzień 2

Patronem dzisiejszego dnia został daktyl. Przyznam się, że nie miałam do tej pory okazji spróbować tego owocu, naszukałam się więc trochę dzisiaj po różnych sklepach i stoiskach podczas przerwy między zajęciami. W końcu udało mi się dostać pakę daktyli w Rossmanie w jakieś rozsądnej cenie. Spróbowałam i... nie powiem żebym była zachwycona :( Sam w sobie jest dla mnie za słodki w taki dziwny sposób (to tak jak ze stewią, jest słodkie ale nie tak jak cukier). Jednak w szejkach smakuje mi o wiele bardziej i daje inny posmak. Przy okazji zakupiłam też syrop z agawy, jak szaleć to szaleć.
Dzięki wam, Vitalmanio, za zmuszenie mnie do spróbowania daktyli ;)

1. SZEJK ŚNIADANIOWY
składniki:
szklanka kisielu z siemienia
2 jabłka
szklanka mrożonych truskawek
pietruszka
zapomniałam zrobić zdjęcie przed zjedzeniem :(

2. SZEJK DRUGOŚNIADANIOWY
Tutaj był szejk kupny z marketu Yellow Smoothie (mango, jabłka, banany, marakuje, pomarańcze). Wolę moje domowe tudzież przygotowywane na miejscu, ale nie był tragiczny. Tylko porcja jak dla niemowlaka ;)
+ mieszanka studencka bez rodzynek z Ross.



3. SZEJK OBIADOWY (przepis z Vitalmanii, lekko zmodyfikowany)
taki mam syf jak robię szejki
składniki
jabłko
gruszka
wielki banan
5 daktyli
gruby plaster ananasa świeżego
szklanka kisielu z siemienia


4. SZEJK KOLACJA (też bez zdjęcia)
składniki:
kisiel z siemienia szklanka
banan
miks sałat szklanka
3 daktyle
szklanka mrożonych truskawek

Pyszny dzień :)

czwartek, 11 października 2012

brzoskwiniowo

MUS BRZOSKWINIOWY 2
dwie brzoskwinie
trzy małe działkowe jabłuszka
gruszka
szczypta cynamonu

Nie po drodze mam ostatnio do warzywniaka, dlatego zabrakło tu zieleniny (zjadam zapasy przywiezione z domu). Z czymś delikatnym w smaku (szpinak baby?) byłby to idealny green smoothie, ale liście nie mogą zabijać smaku brzoskwini. W sam raz na trochę późniejsze rozpoczęcie dnia :)

Codziennie sobie obiecuję, że będę wrzucać szejki częściej, ale ponieważ ostatnio króluje u mnie zestaw standardowy (banan, jabłko, gruszka, pietruszka) albo szybkie sałatki owocowe - nie ma się czym chwalić. Tak to jest jak każde kolejne 30 min snu rano daje nadzieję, że może jednak dzisiaj się wyśpię (nigdy nie działa...). Potem tylko herbata do kubka termicznego, banan w rękę i kilka gruszek/jabłek do torby i można zaczynać nowy dzień. Mam jednak nadzieję, że zbiorę się w sobie i zacznę odrobinkę kombinować. Żeby było pysznie i zdrowo!

czwartek, 4 października 2012

papaja

A jednak na urodziny nie dostałam mango a papaję, zjadłam więc ten owoc dzisiaj rano po raz pierwszy w życiu. Śmieszne w smaku, ale całkiem dobre. I pestki ma w kształcie małych mózgów ;)

KOKTAJL TROPIKALNY
papaja
2 brzoskwinie
gruszka
wiórki kokosowe

Zmiksować owoce a potem wymieszać z wiórkami kokosowymi, dzięki temu faktura musu jest ciekawsza i trzeba troszkę gryźć, Pychotka!


wtorek, 2 października 2012

pierwszy października

Tak, początek roku akademickiego! Wczoraj byłam tak wykończona, że nie miałam siły nic tu naskrobać. I tak nie zrobiłam zdjęcia mojemu porannemu szejkowi, bo ani nie był jakoś wymyślny, ani nie było czasu. Nadal cierpię tez na brak naczyń, więc dzisiejszego zdjęcia też nie będzie ;)

SZEJK WCZORAJSZY
jabłko
gruszka
banan
sałata lodowa

KOKTAJL PINACOLADA (to dzisiaj)
z przepisu Rawolucji bez pomarańczy
ananas
2 banany
3 łyżki mleka kokosowego
wiórki kokosowe do dekoracji



Mam jeszcze w zanadrzu mango z prezentów urodzinowych, więc pewnie jutro coś w tym smaku. I wróciła do mnie książka Boutenko o koktajlach, więc wrócę do pomysłu wypróbowania ich.

poniedziałek, 10 września 2012

trzy przepisy, dużo zdrowia

SZEJK JABŁKO GRUSZKA I PIETRUSZKA


składniki
pietruszka pęczek
2 gruszki
jabłko
sok z cytryny do smaku

Przepychota!









SZEJK MANGO-BANAN (od Pauliny)
składniki
sałata lodowa kilka liści
banan
mango

Całkiem dobry, jednak dla mnie mango nie współgra z bananem tak dobrze jak z np. truskawkami, i zamiast dopełniać nawzajem swój smak to banan wszystko maskuje.




SOK BURACZKOWY
składniki
botwinka (dużo!)
jabłko
sok z cytryny (troszkę)

Miał być szejk jabłko-banan, ale mój mikser nie podołał i musiałam go wycisnąć. Potem było już tylko lepiej ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...